Byłam na imprezie u Angeli. W domu kręciło się wiele nietrzeźwych nastolatków. Nie mogłam znaleźć mojego chłopaka, Toma. Weszłam do toalety i zauważyłam Angele z jej chłopakiem, Joshem. Obmacywali i całowali się. Wyszłam i zaczęłam szukać dalej. Poszłam do kuchni. Wszystko było poprzewracane, a niektóre rzeczy nawet rozbite. Wzięłam kubek z piwem i poszłam do salonu. Od razu zauważyłam Toma na kanapie. Jednak nie był sam. Po chwili zobaczyłam także Camile, która siadła mu na kolana , macała go i całowała. On natomiast trzymał ją, by nie spadła. Uśmiechał się do niej. Nie mogłam na to patrzeć. Łzy zaczęły spływać po moich policzkach. Rzuciłam kubek i wybiegłam z domu. Nie wiedziałam gdzie iść, więc poszłam do mojego magicznego miejsca, czyli nad jeziorko w parku. Usiadłam na mostku i zaczęłam płakać. Usuwałam z telefonu wszystkie wspólne zdjęcia. Nagle usłyszałam, że ktoś biegnie. Modliłam się, by to nie był Tom.
- Hej, coś się stało ?- zapytał nieznajomy chłopak.
Spojrzałam w górę i zauważyłam przystojnego nastolatka, z zielonymi oczyma i pięknymi kręconymi włosami. Zauważył, że mu się przyglądam i uśmiechnął się szeroko. Obróciłam głowę i zacząłam mówić.
- Cześć, tak - powiedziałam cichutko i łzy znowu zaczęły moczyć mi bluzkę na ramiączkach. Tajemniczy chłopak siadł obok mnie i objął ramieniem. Czułam się trochę niekomfortowo, gdyż go w ogóle nie znałam, ale cieszyłam się, że jednak to nie Tom.
- Co się stało ?- zapytał zaciekawiony chłopak. Nie wiedziałam, czy mu powiedzieć, że mój chłopak mnie zdradził. Odważyłam się i zaczęłam.
- M.. mój chłopak mnie zdradził - mówię płaczliwym tonem i kładę głowę na ramieniu chłopaka. Nie obchodzi mnie to co teraz robię, potrzebowałam wsparcia i lekarstwa na moje złamane serce. Chłopak zaczął mnie tulić i uspokajać. Szczerze, dobrze czułam się w jego towarzystwie.
- Jak on mógł zrobić to Tobie ?- zapytał zdziwiony. Lekko się zarumieniłam i zapytałam.
- Jak masz na imię ?- mówiąc wtuliłam się jeszcze bardziej w jego ramię. Chłopak objął mnie mocniej i zaczął mówić.
- Harry... a ty ? - zapytał chłopak.
- Jestem Nati- powiedziałam. Chłopak uśmiechnął się i wstał. Jego ręka złapała moją i pociągnęła w górę. Zdziwiona pytam.
- Co robisz ?- patrze na chłopaka mówiąc. Harry uśmiecha się i mówi mi do ucha.
- Zabieram cię na kolację, żebyś zapomniała o swoim durnym chłopaku-. Uśmiecham się i ide za chłopakiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz